Dwa dobre dni złotego
Waluty
Złoty zyskał wczoraj wyraźnie wobec głównych walut. Naszej walucie pomogło osłabienie dolara na światowych rynkach napędzane spekulacjami o możliwym zwiększeniu skali druku pieniądza przez amerykański Fed. Późnym popołudniem za euro płacono 4,0970 zł w porównaniu z prawie 4,12 zł rano. Dolar kosztował 3,17 zł w porównaniu z 3,20 zł na początku dnia.
Rajd naszej waluty zaczął się już w piątek. Według dilerów wtedy złotemu pomagał Bank Gospodarstwa Krajowego, sprzedając euro na rynku. Chodziło o to, by polska waluta możliwe dużo zyskała w stosunku do europejskiej na fixingu Europejskiego Banku Centralnego, który jest podstawą do wyliczenia wielkości unijnych dotacji dla rolników.
Według Marka Rogalskiego, analityka DM BOŚ, na razie nic nie wskazuje na to, by marsz złotego miał się zatrzymać w najbliższych dniach. Nie powinna w tym przeszkodzić nawet Rada Polityki Pieniężnej, która jutro może obniżyć stopy procentowe.
- Przynajmniej do piątku euro powinno spaść do 4,05 - 4,06 zł. Wobec dolara ten ruch powinien być jeszcze bardziej wyraźny - do 3,10 - 3,11 zł - ocenia specjalista.
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu