Nowy ład finansowy na stare problemy
Świat szuka winnych kryzysu, ale i rozwiązań dających poczucie bezpieczeństwa w przyszłości
Jako podejrzanych, choć właściwie winy nie trzeba było udowadniać, bo była oczywista, wskazywano już finansistów, którzy w pogoni za zyskami swoich korporacji byli gotowi podejmować nadmierne ryzyko. Szybko zwrócono oczy również w stronę agencji ratingowych. Oczywiście rządy także mają wiele na sumieniu - nie tylko nadmierne zadłużanie swoich państw w latach prosperity i brak długofalowego myślenia o rozwijaniu potencjału gospodarek, ale niektórym da się postawić niemal kryminalne zarzuty, jak fałszowanie oficjalnych danych statystycznych. Wśród winnych są wreszcie bankierzy centralni, z byłym szefem amerykańskiej Rezerwy Federalnej Alanem Greenspanem, którym tak bardzo zależało na utrzymaniu koniunktury w gospodarce i na rynkach, że zbyt długo utrzymywali niskie stopy procentowe, hodując bańki spekulacyjne. Te zaś pękając, ciągnęły ze sobą w dół wielkie instytucje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.