Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Dobre prognozy dla szarej strefy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W tym roku drugi obieg gospodarczy może osiągnąć wartość ok. 13 proc. PKB - oczekują analitycy. Budżet straci na tym miliardy złotych

W 2010 r. udział szarej strefy w tworzeniu PKB wyniósł 12,8 proc. - wynika z najnowszych danych GUS. Był o 0,3 proc. mniejszy niż w roku poprzednim. Szara strefa lubi się jednak rozwijać przy spowolnieniu gospodarczym.

- Dlatego w tym roku jej udział w tworzeniu PKB może być podobny do tego sprzed trzech lat, gdy według danych GUS wyniósł 13,1 proc. - ocenia dr Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku.

Jeśli spełni się ten scenariusz, gospodarka ukryta przed fiskusem może osiągnąć wartość blisko 210 mld zł - przy prognozie resortu finansów mówiącej, że wartość PKB przekroczy w tym roku 1,6 bln zł. Stracą na tym finanse publiczne, nawet ponad 38 mld zł - szacuje DGP. Tyle teoretycznie można by uzyskać, gdyby ujawniły się firmy z szarej strefy i zaczęły płacić podatki oraz składki m.in. na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne pracowników - przyjmując, że dochody budżetu odpowiadają w ostatnich latach mniej więcej 18 proc. PKB. Precyzyjny szacunek strat budżetu nie jest możliwy, bo np. część uzyskiwanych poza legalnym obiegiem pieniędzy wraca do kasy państwa, m.in. w formie VAT przy zakupach dokonywanych przez pracowników funkcjonujących w gospodarce cienia.

W przyszłym roku rozwój szarej strefy może przyspieszyć. - Sprzyjać jej będzie między innymi zwiększenie od lutego tego roku składki rentowej, która podnosi koszty firm - uważa dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Dodaje, że równocześnie od dwóch lat silnie rośnie płaca minimalna w porównaniu do przeciętnego wzrostu wynagrodzeń. - W przyszłym roku zwiększy się o około 8 proc. do 1600 zł, a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce ma wzrosnąć o około 3 proc. - dodaje dr Wojciechowski. To według niego będzie oznaczało, że w mało wydajnych firmach, zwłaszcza w regionach słabiej rozwiniętych gospodarczo, będzie bardzo duża pokusa, aby legalną działalność przenieść do szarej strefy.

W rezultacie rosnący drugi obieg gospodarki będzie pogarszał sytuację legalnego biznesu, który opłacając wszystkie daniny, będzie miał wyższe koszty. Nadal tracić będą także pracownicy zatrudnieni w szarej strefie, bo gdy nie opłaca się dla nich np. płacenie składek do ZUS, to nie mogą liczyć na zasiłek chorobowy, rentę czy emeryturę. Z drugiej strony gdyby nie było szarej strefy, olbrzymia grupa osób nie miałaby żadnego płatnego zajęcia. Bo według szacunków GUS w końcu ubiegłego roku pracowało w niej aż ponad milion osób. W okresach prac sezonowych jest ich jeszcze więcej.

@RY1@i02/2012/171/i02.2012.171.00000040e.802.jpg@RY2@

Szara strefa w PKB

Janusz Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.