Jesteśmy zja dani przez banki ZOmbie
Trwający od 2008 roku kryzys finansowy zaowocował nie tylko rekordową liczbą bailoutów oraz unijnych szczytów ostatniej szansy. To także prawdziwy wysyp wspólnotowej nowomowy oraz slangu bankierów, w którym wszyscy już się pogubiliśmy
- Ostatecznie wszyscy nabierzemy grobowej powagi - mawiał John Maynard Keynes, kiedy podczas Wielkiej Depresji komentatorzy i ekonomiści pocieszali się, że gospodarka musi w końcu odzyskać równowagę. Trzeba docenić jego przenikliwość: kryzysy naprawdę uczą powagi. I uczą w ogóle. Rynki i politycy zafundowali nam prawdziwy pojęciowy bailout. Oto wykaz niektórych haseł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.