Złotemu katastrofa nie grozi
Ten statek będzie się kołysał, ale nie zatonie. Utrzyma też kurs - tak można streścić prognozy dla naszej waluty na drugą część roku. Nie obędzie się bez wahań, ale nie będzie tąpnięcia
W najbliższym czasie złoty powinien być mocny, a przynajmniej stabilny. Wspierać go będzie wysoki popyt na polskie obligacje. Na wsparcie ze strony euro nie ma co liczyć. Pieniądz ucieka ze strefy. Widać to choćby po osłabieniu euro do dolara. Powodów jest kilka. Inwestorzy boją się lokowania kapitału w obligacje niektórych państw - np. Hiszpanii, Włoch. W pewniejszych krajach rentowności są na tyle niskie, że nie dają gwarancji zysku - np. w Niemczech. Ostatnia decyzja EBC o obniżeniu stopy depozytowej banku do zera też skłania do szukania nowego portu dla kapitału.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.