Eurodrożyzna najbardziej widoczna w miastach gospodarzach
Zarobić na Euro 2012 chcą wszyscy, a nie tylko hotelarze, których najbardziej posądza się o windowanie cen. Czy jednak każdy, kto myśli o wielkich zarobkach, ma na nie szansę?
W hotelarstwie podwyżki dochodzą do nawet 100 proc. Osoby planujące w tym czasie wyjazd do miast gospodarzy, albo do jednego z polskich kurortów muszą przygotować się na to, że zapłacą za nocleg więcej.
Ale drożej będzie też w restauracjach. Właściciele knajp przewidują nawet 20 - 30 proc. podwyżki w czasie mistrzostw. W największym stopniu dotyczyć to będzie restauracji położonych w centrum miast, w pobliżu stadionów czy stref kibica. Dlatego planując uroczystość w tym czasie, czy nawet sobotni obiad z rodziną, warto wziąć pod uwagę lokale usytuowane na obrzeżach miasta. Tu można oczekiwać dotychczasowych cen, albo tylko w niewielkim stopniu zmienionych z powodu Euro 2012.
Najbardziej mogą wzrosnąć ceny alkoholu, w tym piwa, czy dań tradycyjnej polskiej kuchni, takich jak schabowy, karkówka i golonka. Właściciele restauracji spodziewają się, że zachodni turyści będą chcieli poznać smak klasycznych dań znad Wisły. W dużym stopniu wpływ na to będzie miał wzmożony popyt na te artykuły, co z kolei do podwyższania cen zachęcać będzie producentów.
Z drożyzną trzeba będzie się zmierzyć też w sklepach spożywczych. Oczywiście, podobnie jak w przypadku restauracji dotyczy to przede wszystkich tych zlokalizowanych w miastach gospodarzach, w pobliżu stadionów, stref kibica, ale i dworców kolejowych czy PKS. Tu jednak wzrosty będą niższe niż w przypadku gastronomii.
Za alkohol w czasie turniejów przyjdzie więc zapłacić o 5 - 10 proc. więcej niż dotychczas. Podwyżki obejmą jednak większość artykułów, jakie oferują sklepy, w tym mleko, chleb i napoje bezalkoholowe. Dlatego w czasie mistrzostw zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie zaopatrywanie się w marketach zlokalizowanych na obrzeżach miast. Dojedziemy tam najwygodniej własnym samochodem lub komunikacją miejską. Władze miast przewidują bowiem podnoszenie opłaty początkowej w taksówkach. To już stało się w Warszawie. Jej maksymalny pułap wzrósł z 6 do 8 zł.
100 proc. to skala podwyżek cen za pobyt w hotelu w czasie Euro
Patrycja Otto
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu