Rynek nie przejmuje się emerytalną kłótnią
Wczorajsze osłabienie złotego nie miało związku z zawirowaniami w koalicji
Spór nie elektryzuje jeszcze inwestorów. Chyba że skończy się rozpadem koalicji i przedterminowymi wyborami. Dla rynku to, co się dzieje wokół emerytur, to etap w negocjacjach. Piotra Bielskiego, ekonomisty z BZ WBK, nie dziwi to ignorowanie koalicyjnego klinczu w emeryturach. Jak mówi, inwestorzy to obserwują, ale jest za wcześnie, by zaczęli się tym przejmować. - To byłoby ważne, gdyby groziło na przykład przyspieszonymi wyborami, które powodowałyby zmiany na scenie politycznej. Na razie mamy dyskusję między koalicjantami, ale ryzyko wyborów jest małe - mówi Piotr Bielski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.