Obawy o Euroland dołują naszą giełdę
Słabe zamknięcie środowego handlu na GPW nie najlepiej wróży warszawskiemu parkietowi na najbliższą przyszłość. Wczorajszy spadek głównych indeksów był wynikiem powrotu na globalne rynki obaw o ciągle nierozwiązaną kwestię kryzysu zadłużenia w Eurolandzie. Do 9 stycznia, tj. do zaplanowanego spotkania kanclerz Niemiec i prezydenta Francji, na światowych rynkach akcyjnych może być więc nadal nerwowo, a w takich warunkach kolejna zniżka cen na GPW jest bardzo prawdopodobna.
@RY1@i02/2012/004/i02.2012.004.00000140g.101.jpg@RY2@
Marek Nienałtowski, główny ekonomista DK Notus
Marek Nienałtowski
główny ekonomista DK Notus
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu