Banki centralne nie zabierają na razie wazy z ponczem. Pieniądze się leją
Amerykańska Rezerwa Federalna jako pierwsza ostrzega, że wkrótce może skończyć z polityką dodruku pieniądza. Jednak na świecie w tym roku więcej banków centralnych myśli o obniżaniu niż o podwyższaniu stóp procentowych. To zacznie się zmieniać dopiero w przyszłym roku
William McChesney Martin, prezes Rezerwy Federalnej w latach 50. i 60. ubiegłego wieku, obrazowo opisywał rolę banku centralnego tak: "Zabiera wazę z ponczem, gdy impreza trwa w najlepsze". Czyli zaostrza politykę pieniężną wtedy, gdy koniunktura w gospodarce jest najlepsza. Dlaczego? W ten sposób przeciwdziała wzrostowi inflacji, która zaszkodziłaby gospodarce bardziej niż przytemperowanie wzrostu gospodarczego. Zmarły w 1998 r. bankier centralny dziś mógłby być zaszokowany ilością ponczu dolewanego do waz nie tylko w USA, ale w niemal całej światowej gospodarce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.