Obligacje najdroższe w historii
Rynek długu
Inwestorzy chcieli wczoraj kupić polskie obligacje za 28 mld zł - niemal trzy razy więcej, niż oferowało Ministerstwo Finansów. Udało się uzyskać najniższą w historii rentowność papierów dwu- i pięcioletnich. Dwulatki sprzedano z rentownością 2,748 proc., a pięciolatki - 2,899 proc. W sumie na dwóch aukcjach resort znalazł kupców na trzy serie papierów za 11,8 mld zł. Połowa trafiła do zagranicznych inwestorów.
Wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk, tłumaczy sytuację dobrą prasą Polski wśród inwestorów zagranicznych. Choć dodaje, że napływ zagranicznego kapitału na nasz rynek to też efekt wyjątkowo luźnej polityki fiskalnej, jaką globalnej gospodarce zafundowały największe banki centralne. Jego zdaniem nie ma mowy o bańce spekulacyjnej na polskim rynku długu, a ryzyko gwałtownego odpływu inwestorów jest niewielkie.
Według Marka Kaczora, dilera rynku długu w PKO BP, wśród globalnych inwestorów trwa polowanie na wysoką rentowność połączoną z dobrą oceną ratingową. Polskie obligacje spełniają te warunki. Zdaniem Kaczora tak duży spadek rentowności to też efekt narastających oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych.
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu