4. Marek Belka
prezes NBP
@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.00000120b.801.jpg@RY2@
Bloomberg
Kierowana przez niego instytucja oszczędziła ministrowi finansów wstydu, a nam wszystkim kłopotów, jakie wiązałyby się z nowelizacją budżetu. Choć gospodarka spowolniła, w państwowej kasie nie zaświeciło dno. Bo NBP wpłacił 8 mld zł z zysku wypracowanego jeszcze w poprzednim roku.
Belka jako szef banku centralnego ma decydujący wpływ na prowadzoną przez niego politykę pieniężną. Po wynikach głosowań w RPP widać, że na ogół jest w stanie wypracować kompromis (choć ostatnio stanowiska "jastrzębi" i "gołębi" nieco się spolaryzowały, a Belka, któremu bliżej do "gołębi", w głosowaniach dwa razy znalazł się w mniejszości, co jeśli chodzi o prezesów, jest rzadką sytuacją w bankach centralnych na świecie). I choć w niewielkim stopniu zawdzięczamy to RPP, a w szczególności jej przewodniczącemu, Belka zapisze się w historii jako pierwszy prezes NBP, któremu w końcu roku udało się umieścić inflację w celu banku centralnego. Wynosi on 2,5 proc. i niemal dokładnie taką inflację mieliśmy w grudniu 2012 r.
ŁW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu