Decyzje RPP wspierają popyt na papiery dłużne
Rekordowe zainteresowanie obligacjami skarbowymi - inwestorzy chcieli wczoraj kupić papiery za ponad 28 mld zł
Ten ogromny popyt to efekt prognoz dotyczących przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Inwestorzy zakładają, że zostanie zmuszona do bardziej radykalnego obniżania stóp, niż wynikałoby to z ostatnich wypowiedzi jej członków. RPP w ten sposób miałaby zareagować na widmo recesji, jakie zawisło nad polską gospodarką. Ostatni sygnał ostrzegawczy to ponad 10-proc. spadek produkcji przemysłowej w grudniu.
Oczekiwania na obniżki stóp generują popyt na papiery o stałym oprocentowaniu, a takie stanowiły większość we wczorajszej ofercie. Początkowo resort chciał sprzedać papiery dwuletnie i pięcioletnie za maksymalnie 9 mld zł. Ale zainteresowanie było tak duże, że wartość sprzedanych obligacji wyniosła 13,7 mld zł. Skutek? Jest dopiero koniec stycznia, a MF sfinansowało już 40 proc. tegorocznych potrzeb pożyczkowych (z czego ok. połowy w 2012 r.).
- Być może Ministerstwo Finansów ma świadomość, że to ostatnie tygodnie emisji na tak korzystnych warunkach. O tym świadczyłaby sprzedaż ponad górny limit oferty - mówi Paweł Radwański, analityk Raiffeisen Banku. Jego zdaniem ten dobry nastrój przez jakiś czas jeszcze się utrzyma, znów rentowności mogą zejść do rekordowo niskich poziomów. A w perspektywie kilku miesięcy sytuacja może się zmienić.
Naszym papierom może zaszkodzić wyraźny sygnał, że duże banki centralne kończą z dodrukiem pieniądza. Chodzi zwłaszcza o Fed. Piotr Kalisz, ekonomista Citi Handlowego zakłada, że w drugiej połowie roku rynkowe stopy procentowe w USA mogą wzrosnąć, co będzie miało związek ze zbliżającym się końcem ilościowego luzowania polityki pieniężnej. A wtedy może dojść do przepływu części kapitału z rynków wschodzących - takich jak Polska - do USA. W naszym przypadku może to być widoczne właśnie na rynku długu, bo zagraniczni inwestorzy kontrolują ok. 54 proc. obligacji Skarbu Państwa. Ich bezpośrednie zaangażowanie wynosi prawie 188 mld zł.
- Dostrzegamy ryzyko odwrócenia trendu na rynku obligacji. Rentowność do końca roku może wzrosnąć o kilkadziesiąt punktów bazowych w porównaniu z obecnymi poziomami - mówi Piotr Kalisz.
Paweł Radwański dodaje, że drugim czynnikiem, który może rynkowi ciążyć, będzie coraz słabsza kondycja gospodarki i również obstawia wzrost rentowności papierów. W przypadku dziesięciolatek na koniec roku może wzrosnąć do około 4 proc., z 3,83 proc. obecnie.
@RY1@i02/2013/017/i02.2013.017.00000140b.802.jpg@RY2@
Wczorajsza rentowność obligacji 5-letnich
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu