Do wyborów cisza. Potem cięcia przywilejów
Reform emerytalnych było już niemal tyle, ile rządów. Ostatnia zasypała skutecznie dziurę w budżecie. Ale podobnie jak poprzednie zostawiła nietknięte uprawnienia kilku grup zawodowych. Obecna koalicja nie odważy się już wprowadzać zmian. Kiedyś muszą jednak nastąpić
W systemie emerytalnym potrzebne są zmiany, których skutki mogą być pozytywne dla finansów publicznych w dłuższej perspektywie niż ten czy przyszły budżet. Ekonomiści wymieniają je jednym tchem: cięcia przywilejów górniczych, mundurowych i rolniczych. Niestety te reformy są trudne politycznie, a ich efekty wcale nie tak spektakularne. Choć warto je przeprowadzić w imię równego obciążenia wszystkich pracujących. - Mamy dużo przywilejów i wyłączeń. Dysproporcje się pogłębiają. To, co zrobiono, jest daleko niewystarczające - zauważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.