W Polsce banki zarabiają jak w kolonii
Interwencja państwa jest konieczna, by maksymalizacja zysków nie odbywała się kosztem obywatela
Jak wynika z analizy przygotowanej dla sejmowej podkomisji do spraw instytucji finansowych, banki nie oszczędzają polskich klientów. Niby obowiązuje limit maksymalnego oprocentowania kredytów, który jest równy czterokrotności stopy lombardowej NBP (dziś 4 proc.) i wynosi 16 proc. Ale różnice między średnim oprocentowaniem kredytu w rachunku bieżącym dla klientów indywidualnych a maksymalnym dopuszczalnym limitem są niewielkie. Często rzeczywiste oprocentowanie jest wyższe, bo dochodzą prowizje za przedłużenie linii kredytowej, które mogą wynosić od 0,35 do 5 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.