Przyciągają inwestorów. Na razie na papierze
Premier Indii Narendra Modi bez przerwy jeździ po świecie i podpisuje nowe umowy, ale na ich efekty jeszcze trzeba poczekać
Kraj jest chlubnym wyjątkiem wśród słabnących i zniechęcających inwestorów problemami politycznymi rynków wschodzących. W tym roku po raz pierwszy od początku wieku Indie będą mieć wyższy wzrost gospodarczy niż Chiny, a premier Narendra Modi co i rusz ogłasza nową inwestycję zagraniczną. Problem w tym, że na razie najlepsze efekty osiąga od strony wizerunkowej i nie wiadomo, czy i kiedy te inwestycje dojdą do skutku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.