PiS chce przyspieszyć rozwój przy pomocy NBP
Kolejne obniżki stóp procentowych nie są potrzebne, a tym bardziej program subsydiowanych kredytów dla firm - uważają ekonomiści. To zupełnie odwrotnie niż partia, która przejmuje władzę
Stanowisko PiS w tej sprawie jest istotne, bo to politycy tej partii wybiorą ośmiu z dziewięciu członków Rady Polityki Pieniężnej (na początku przyszłego roku) i prezesa banku centralnego (w czerwcu 2016 r.). Ugrupowanie jasno określiło rolę NBP w gospodarce - bank ma pozostać niezależny, ale oprócz walki z inflacją ma też wspierać wzrost gospodarczy. Politycy partii w swoich przedwyborczych zapowiedziach rozwijali tę myśl. Poseł Henryk Kowalczyk, współautor programu gospodarczego, kilka dni przed wyborami powiedział PAP, że jego zdaniem stopy procentowe są obecnie zbyt wysokie, a przy wyborze nowych członków RPP będzie brana pod uwagę ich skłonność do łagodzenia polityki pieniężnej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.