Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzej smoczy muszkieterowie

27 czerwca 2018

Najważniejsze stanowiska z punktu widzenia chińskiego rynku kapitałowego pełnią ludzie o podobnych życiorysach. Każdy z nich przestawiał gospodarkę na wolnorynkowe tory

Mandaryni chińskiego rynku finansowego nie mają łatwego życia. Pomimo stosowania nieortodoksyjnych środków i wbrew intencjom swoich przełożonych nie potrafią zatrzymać spadków na giełdzie. Przekonanie rynku finansowego do partyjnej linii to zadanie wymagające nadzwyczajnej siły.

Jednak zarówno prezes Ludowego Banku Chin Zhou Xiaochuan, minister finansów Lou Jiwei, jak i szef Komisji Papierów Wartościowych Xiao Gang są przyzwyczajeni do takich zadań. W końcu każdy z nich brał udział w przestawianiu chińskiej gospodarki na wolnorynkowe tory. Zhou przyczynił się do zreformowania państwowych banków i umocnienia nadzoru sprawowanego przez Komisję Papierów Wartościowych. Dzieło to kontynuował Xiao. Lou z kolei przewodniczył w latach 90. wielkiej operacji zmiany systemu podatkowego w Państwie Środka, a także utworzenia państwowego funduszu inwestycyjnego China Investment Corporation.

Zhou (ur. 1948) i Lou (ur. 1950) mają podobne biografie polityczne. Obydwaj zwrócili na siebie uwagę oficjeli partyjnych w połowie lat 80. Zhou pracował wówczas nad doktoratem na uniwersytecie w Qingdao, gdzie symulował na modelach komputerowych efekty uwolnienia cen. Lou (absolwent tej samej uczelni) został wypatrzony jako ambitny urzędnik przez ówczesnego burmistrza Szanghaju Zhu Rongjiego, który później został prezesem banku centralnego, a następnie premierem Chin. W drugiej połowie lat 80. dzięki poparciu Zhou trafił do administracji centralnej. Pierwszą posadę w banku centralnym otrzymał w 1991 r., a w 2000 r. stanął na czele Komisji Papierów Wartościowych. Dwa lata później objął fotel prezesa banku centralnego i pełni tę funkcję już trzecią kadencję.

Lou z kolei trafił do Rady Państwa, czyli chińskiego rządu, gdzie zajmował czołowe funkcje w komitetach zajmujących się sprawami gospodarczymi i finansowymi. W 2007 r. objął stery dopiero co utworzonej China Investment Corporation, a w 2013 r. został ministrem finansów. Bankierem z krwi i kości jest również urodzony w 1958 r. Xiao, który z bankiem centralnym jest związany od 34 lat. Stamtąd przeszedł do Bank of China, jednego z czterech największych banków państwowych, w którym objął rolę prezesa. W 2013 r. zasiadł w fotelu szefa Komisji Papierów Wartościowych.

W ciągu ostatnich tygodni mandaryni rynku finansowego uruchomili wiele nietypowych środków, aby powstrzymać spadki na chińskich giełdach.

Xiao na przykład namówił domy inwestycyjne, aby nie wyzbywały się nabytych akcji, a Zhou zapewnił im pieniądze na sfinansowanie takiej operacji. Wstrzymano giełdowe debiuty i zawieszono notowania połowy firm na szanghajskim parkiecie. Zresztą nie pozbawili się jeszcze całej amunicji; Zhou wciąż może zmniejszyć wysokość wymaganych rezerw bankowych, aby zapewnić w ten sposób rynkowi dodatkową płynność. Cała trójka ma pewnie pełną świadomość, że gospodarka chińska w 2015 r. jest znacznie większa i mniej sterowna niż 10 lat temu. Partyjna wola to może być za mało, aby odwrócić trendy w Państwie Środka.

©?

@RY1@i02/2015/165/i02.2015.165.000001600.805.jpg@RY2@

Zhou Xiaochuan, prezes Ludowego Banku Chin

@RY1@i02/2015/165/i02.2015.165.000001600.806.jpg@RY2@

Lou Jiwei, minister finansów

@RY1@i02/2015/165/i02.2015.165.000001600.807.jpg@RY2@

ap (3)

Xiao Gang, szef Komisji Papierów Wartościowych

Jakub Kapiszewski

jakub.kapiszewski@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.