Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Listy zastawne uwolnią kapitał banków

28 czerwca 2018

Rozwój bankowości hipotecznej nie oznacza, że sprzedaż kredytów mieszkaniowych nagle wzrośnie

Rozwój rynku listów zastawnych oraz perspektywy stojące przed bankami hipotecznymi w kontekście planowanych zmian prawnych były tematem debaty, która odbyła się wczoraj w ramach V Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Ustawa o listach zastawnych i bankach hipotecznych na początku czerwca została przyjęta przez rząd i trafiła do Sejmu.

Zdaniem Zbigniewa Jagiełły, prezesa PKO BP, w polskim prawie potrzebne są zmiany, które pomogą się rozwijać rynkowi listów zastawnych. Jednak nie powinno to służyć nadmiernemu zwiększaniu akcji kredytowej. - Polska już dziś ma bardzo duży portfel kredytów mieszkaniowych, rzekłbym, że nawet za duży. Nie chodzi więc o to, by go dalej w dynamiczny sposób zwiększać. Listy zastawne i banki hipoteczne mogą jednak pomóc zmniejszyć ryzyko związane z finansowaniem nieruchomości - powiedział prezes PKO BP.

Jego zdaniem ryzyko to składa się z kilku elementów, wśród których wymienił przede wszystkim zmienność stóp procentowych oraz możliwość spadku wartości nieruchomości, będące zabezpieczeniem kredytu. Banki uniwersalne, udzielając kredytów o zmiennym oprocentowaniu, nie są w stanie w należyty sposób chronić klientów przed tymi ryzykami. Pomóc w tym mogą banki hipoteczne, które mają możliwość udzielania długoterminowych kredytów o stałej stopie procentowej i stosują konserwatywne podejście do wyceny nieruchomości. - Ponadto listy zastawne mogą pozwolić uwolnić znaczną część depozytów, które dziś stanowią źródło finansowania nieruchomości. Środki te zostaną przeznaczone na inne cele, np. na tak pożądane w rozwijającej się gospodarce kredyty dla przedsiębiorstw - powiedział prezes PKO BP.

Na konieczność szybkiej zmiany prawa zmierzającej do ułatwienia powstawania banków hipotecznych oraz emisji listów zastawnych uwagę zwrócił również Grzegorz Piwowar, wiceprezes Banku Pekao. - Teraz możliwość sprzedaży kredytów mieszkaniowych uwarunkowana jest wzrostem oszczędności zgromadzonych przez Polaków na bankowych depozytach. Na razie to wystarcza, ale nie wiadomo, co będzie w najbliższej przyszłości - stwierdził Grzegorz Piwowar. I podkreślił, że uwzględniając dane historyczne oraz wymogi kapitałowe i płynnościowe, które w najbliższym czasie banki będą musiały spełniać, przy obecnej strukturze pasywów bankom zabraknie depozytów o wartości stanowiącej 20-25 proc. wartości portfela kredytów mieszkaniowych. - Banki nie mają więc wyjścia i muszą budować banki hipoteczne. Miejmy nadzieję, że w tej kadencji parlamentu uda się przyjąć pakiet ustaw sprzyjających rozwojowi tego rynku - stwierdził wiceprezes Pekao.

W opinii Pawła Pytela, prezesa Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Aviva BZ WBK, na rynku finansowym istnieje duże zapotrzebowanie na listy zastawne, więc banki nie będą miały problemu ze sprzedażą tych papierów. - Instrument ten powinien się znaleźć w portfelu każdego inwestora. Myślę, że krajowe, a także zagraniczne instytucje, takie jak np. fundusze emerytalne, będą stanowić znaczące źródło popytu na listy emitowane przez polskie banki hipoteczne. Niestety, na razie ich praktycznie nie ma - powiedział Paweł Pytel. Podkreślił, że obecnie jedynym podmiotem przeprowadzającym regularnie emisje listów jest mBank. - Mam nadzieję, że zmiany przepisów pozwolą na zwiększenie emisji, dzięki czemu rynek stanie się bardziej płynny - dodał przedstawiciel PTE Aviva BZ WBK.

Opinię o tym, że polskie instytucje nie powinny mieć problemu ze znalezieniem inwestorów chętnych kupić listy zastawne, podzielił Jacek Kubas z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. - Listy zastawne są instrumentem dobrze znanym i cenionym oraz poszukiwanym przez instytucje niemieckie, szwajcarskie czy francuskie. Na pewno takie podmioty jak np. EBOiR będą zainteresowane zakupem polskich papierów - stwierdził Jacek Kubas.

Z kolei Andrzej Reich, dyrektor w Komisji Nadzoru Finansowego, podkreślił, że w pracach nad procedowanym obecnie pakietem ustaw na temat bankowości hipotecznej założono, że listy zastawne mają być instrumentem atrakcyjnym i bezpiecznym dla inwestorów. - Wzorowano się przy tym na rozwiązaniach niemieckich, które bardzo dobrze przeszły próbę kryzysu, z jakim mieliśmy ostatnio do czynienia. Uważam więc, że nasze rozwiązania spełniają postawione przed nimi cele - stwierdził przedstawiciel KNF.

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.