Złoty na fali, ale eksport nie utonie
Od poniedziałku złoty zyskał ok. 6 groszy wobec euro. Wczoraj po południu płacono za nie nieco ponad 4,08 zł. Będzie 4 zł? To możliwe, mówią niektórzy analitycy. I zupełnie niegroźne - dodają
Co ciągnie złotego w górę? Znów winna głównie Ameryka. Perspektywa podwyżek stóp w USA odsunęła się w czasie. A przynajmniej tak zinterpretowano ostatni komunikat Fed z poprzedniego tygodnia, w tym prognozę niższego poziomu stóp w porównaniu z poprzednimi publikacjami. Według komentatorów oznacza to odłożenie na jesień decyzji o podwyżkach, których spodziewano się już w połowie roku. Dlatego dolar zaczął tracić, za to zyskiwać zaczęły waluty rynków wschodzących. W tym złoty. - To odegrało kluczową rolę. Odpływ kapitału z rynków wschodzących związany z umocnieniem dolara został zatrzymany - mówi Przemysław Kwiecień, analityk X-Trade Brokers.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.