Dziennik Gazeta Prawana logo

Apetyt na zyski z Polski mniejszy o 2,4 mld euro

30 czerwca 2018

Po raz pierwszy od 2008 roku za granicę wytransferowano mniej pieniędzy

Kapitał spoza Polski co prawda nadal odcina kupony od ulokowanych u nas inwestycji (w ubiegłym roku wyciągnął z nich prawie 15 mld euro), ale też chętniej łoży na lokalne spółki córki.

Najwięcej, bo prawie połowa wytransferowanej kwoty, to wypłaty z zysków firm kupionych lub założonych przez zagraniczny kapitał. Dywidendy w 2014 r. wyniosły prawie 6,8 mld euro - wynika z danych Narodowego Banku Polskiego.Zestawienie pokazuje przy tym jasno, że apetyty zagranicy na zyski z Polski zmalały w porównaniu z rokiem 2013. Zmniejszyła się nie tylko kwota wypłaconych dywidend (o 1,7 mld euro), ale też cały strumień wypłat, jakich dokonano na zachodnie konta - o 2,4 mld euro.

Według Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole, mniejsze wypłaty można powiązać ze zwiększoną aktywnością inwestycyjną firm - zagraniczni właściciele częściej zostawiali zyski w przedsiębiorstwach, by łatwiej było im sprostać zaostrzającej się konkurencji. - W czasie kryzysu zagraniczne spółki matki potrzebowały kapitału, co sprowadzało się do transferowania nadwyżek ze spółek córek. Teraz nie ma już takiego problemu. A skoro czasy się poprawiły, to nie ma powodu, by zwiększać wypłaty - wyjaśnia Borowski.

Kwota reinwestowanych zysków - czyli tego, co zagranica zarobiła na działalności spółek córek i ponownie w nie zainwestowała - wzrosła w porównaniu z rokiem 2013 o jedną czwartą. Ekonomiści nie mają jednak złudzeń: to nie efekt miłości do Polski, tylko zimny ekonomiczny rachunek. - Na świecie mamy rekordowo niskie stopy. Właściciele firm uznali, że większy zysk osiągną inwestując w rozbudowywanie działalności na naszym rynku, który ma duży potencjał, niż w niepewne przedsięwzięcia za granicą - uważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

@RY1@i02/2015/031/i02.2015.031.00000030f.802.jpg@RY2@

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

A4-5

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.