Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd idzie do Europy po pieniądze na inwestycje

30 czerwca 2018

GOSPODARKA Będzie drugie otwarcie w planie Junckera. Na liście znalazło się 47 propozycji

Gros projektów na liście inwestycji, które mają być zgłoszone do finansowania w ramach Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS) będącego najważniejszą instytucją odpowiedzialną za realizację planu Junckera ma związek z energetyką - wynika z informacji DGP. Są także duże projekty infrastrukturalne dotyczące kolei czy rozbudowy dróg wodnych.

Jedną z najdroższych inwestycji rekomendowanych do sfinansowania przez EFIS jest budowa Kanału Śląskiego. Ma on połączyć Odrę z Wisłą i umożliwić transport np. węgla. Projekt rekomenduje resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Liczy, że to jedna z inwestycji, które pozwolą rozwinąć transport rzeczny w Polsce. Przedsięwzięcie jest wyceniane na 11 mld zł. W oczach Brukseli może znaleźć uznanie jako realizacja celów polityki klimatycznej - żegluga śródlądowa jest traktowana przez Unię Europejską jako poważna alternatywa dla transportu samochodowego.

Przykładem inwestycji energetycznych jest wpisanie na listę modernizacji bloków 1-3 w elektrowni Turów. Ma to dostosować je do zaostrzonych norm środowiskowych oraz podnieść ich moc i sprawność. Inny przykład to propozycja budowy farm wiatrowych nad Bałtykiem. Oba projekty mają być realizowane przez spółki PGE, a są rekomendowane przez resort energii. Pierwszy jest wart 800 mln zł, a drugi aż 13 mld zł.

Innym przykładem jest próba pozyskania pieniędzy z EFIS na zagospodarowanie błoni Stadionu Narodowego w Warszawie. Za około 1 mld zł spółka Pl2012 planuje stworzyć tam halę widowiskowo-sportową, centrum kongresowe i hotel. Pieniądze z EFIS mają posłużyć do finalizacji planów, które powstały, gdy rodziła się koncepcja Stadionu Narodowego. To projekt rekomendowany przez Ministerstwo Sportu.

Dwie propozycje już zostały zgłoszone i są oceniane przez Europejski Bank Inwestycyjny. Chodzi o inwestycję Tauronu za 1,6 mld zł w rozbudowę sieci energetycznych, co da możliwość przyłączania nowych odbiorców. Zaś 0,5 mld ma kosztować modernizacja i zakup taboru dla spółki kolejowej Przewozy Regionalne.

Zgłoszono ponad 100 projektów. Na listę zostały wpisane te, których koszty zostały wyliczone i mają harmonogram inwestycji. Dobre przygotowanie jest istotne, bo plan Junkcera jest otwarty i w przeciwieństwie np. do budżetu unijnego nie ma zagwarantowanej puli środków na pomysły z poszczególnych państw, czyli tzw. kopert narodowych. Konkurencja jest więc silna.

To drugie poważne podejście do finansowania inwestycji dzięki planowi Junckera. Poprzednią listę przygotował rząd PO-PSL. Pod koniec 2014 r. Polska przedstawiła szeroką listę projektów (około 250), ale było to raczej sondowanie działania planu. Na niej też było wiele inwestycji w sektorze energetycznym.

Jak dotąd jedynym polskim beneficjentem planu w części infrastrukturalnej i innowacyjnej jest Mlekovita. Uzyskała wsparcie przy budowie fabryki mleka w proszku i rozbudowie istniejącego zakładu. Propozycja finansowania z EFIS to 37,5 mln euro przy szacowanym koszcie w wysokości 95 mln euro. Wniosek Mlekovity został zaakceptowany w grudniu 2015 r.

Druga noga planu Junckera to finansowanie przedsięwzięć dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Tutaj mamy "klepniętych" pięć projektów, łączna suma zaangażowania środków europejskich to 22 mln euro. W Polsce w tym programie biorą udział trzy instytucje: Bank Gospodarstwa Krajowego, Idea Bank i Raiffeisen Leasing Polska. Finansowanie polega na uzyskiwaniu tzw. regwarancji z Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego, co pozwała oferować preferencyjne produkty finansowe małym i średnim firmom (np. kredyty z niskim zabezpieczeniem). Pierwszą transakcję tego typu BGK zawarł z EFI w lipcu ubiegłego roku.

Do tej pory tylko jedna firma, Mlekowita, dostała wsparcie KE

@RY1@i02/2016/118/i02.2016.118.00000020a.803.jpg@RY2@

Ile pieniędzy z planu Junckera dla małych i średnich firm

Czym jest plan Junckera

Plan Junckera to program przyjęty przez Komisję Europejską, przygotowany wspólnie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, którego głównym celem jest pobudzenie europejskiej gospodarki. Założenia planu w 2014 roku przedstawił ówczesny przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker (stąd na nazwa planu). Był to pomysł na pobudzenie unijnej gospodarki, która popadła w stagnację po wybuchu w 2008 r. światowego kryzysu finansowego i kilkuletnim kryzysie zadłużenia w niektórych krajach strefy euro w latach 2009-2011.

Według planu pobudzenie gospodarki UE ma się odbywać przez współfinansowanie inwestycji w dwóch dziedzinach: sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz inwestycji infrastrukturalnych i innowacyjnych. Najważniejszym narzędziem do realizacji planu jest Europejski Funduszu na Rzecz Inwestycji Strategicznych (EFIS). Dysponuje on kapitałem w wysokości 21 mld euro (16 mld to gwarancje budżetu Unii Europejskiej, 5 mld euro to udział EBI), ale te środki mają być tylko punktem wyjścia, bo dzięki tzw. lewarowaniu łączna wartość finansowanych projektów w ciągu trzech lat miałaby sięgnąć 315 mld euro. Tak pozyskanymi środkami mają zarządzać Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Fundusz Inwestycyjny.

EBI jest odpowiedzialny za część infrastrukturalną i innowacyjną. Bank może się angażować w projekt bezpośrednio lub przez pośredników finansowych. Beneficjentami mogą być zarówno firmy prywatne, jak i podmioty z sektora publicznego. W założeniach planu zaangażowanie 16 mld euro w tę dziedzinę ma skutkować inwestycjami długoterminowymi rzędu 240 mld euro.

Europejski Fundusz Inwestycyjny ma natomiast wspierać przedsiębiorstwa z sektora MSP (zgodnie z definicją UE) i nieduże przedsiębiorstwa o średniej kapitalizacji, tj. takie, które zatrudniają maksymalnie 500 osób. EFI dysponuje 5 mld euro, co ma być podstawą do uruchomienia inwestycji wartych 75 mld euro. Fundusz dostanie dodatkowe pół miliarda euro, o czym Komisja Europejska zdecydowała na początku czerwca. EFI wspiera małe i średnie firmy przez pośredników - głównie banki, ale nie tylko. Mogą to być również firmy leasingowe czy fundusze inwestycyjne. Według danych na koniec maja tego roku liczba projektów przewidzianych do finansowania w tej części programu wynosiła 152, wartość środków unijnych zaangażowanych w te inwestycje oceniano na 2,4 mld euro, a łączną wartość inwestycji na prawie 38 mld euro.

MCH

Marek Chądzyński

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.