Frankowy problem na dłuższą metę
FINANSE Są co najmniej trzy propozycje, jak rozłożyć w czasie koszty restrukturyzacji kredytów walutowych. To pierwszorzędna kwestia, by nie dopuścić do kumulacji strat i zatopienia sektora bankowego
Dr hab. Zbigniew Krysiak z SGH, jeden z ekspertów prezydenckiego zespołu, proponuje, by banki dostały rodzaj kredytu podatkowego, który w części równoważyłby koszty restrukturyzacji i pozwalał rozłożyć je w czasie, co bilansowałoby ewentualną stratę banków wynikającą z redukcji wartości kredytów po ich restrukturyzacji. To nie znaczy, że cały ubytek pokryliby podatnicy - w pierwszym roku banki musiałyby odjąć od wyniku ok. 30 proc. wartości redukcji, reszta zostałby zapisana po zmianach ustawowych jako składnik aktywów podatkowych do rozliczenia w dłuższym czasie. - Nie znam innego rozwiązania, które zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości mogłoby rozłożyć koszty tej operacji w czasie - podkreśla autor pomysłu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.