Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Funt najtańszy w odniesieniu do złotego od siedmiu miesięcy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W piątek po południu za funta trzeba było zapłacić 1,274 dol., najmniej od połowy kwietnia. W odniesieniu do zamknięcia czwartkowych notowań brytyjska waluta straciła 1,7 proc. i był największy spadek od pięciu miesięcy. Rynek zareagował w ten sposób na wyniki czwartkowych wyborów, w wyniku których rządząca Partia Konserwatywna straciła większość w parlamencie. Kiedy przed dwoma miesiącami premier Theresa May podjęła decyzję o przedterminowych wyborach, miała nadzieję na powiększenie liczby mandatów, którymi dysponują konserwatyści, żeby w ten sposób uzyskać silniejszą pozycję w negocjacjach warunków, na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Odwrotny od oczekiwanego wynik wyborów zwiększył atmosferę niepewności przed mającymi rozpocząć się w najbliższym czasie rozmowami w sprawie brexitu. Funt stracił na wartości względem większości walut, także w odniesieniu do złotego. Jeszcze w środę za brytyjską walutę trzeba było zapłacić 4,84 zł, w piątek notowania spadły przejściowo nawet do 4,75 zł. Od początku roku kurs obniżył się o 8 proc., piątkowe notowania były najniższe od początku listopada. Spokojnie na wyników wyborów zareagowała giełda w Londynie. Indeks FTSE 100 zyskał w piątek ponad 0,5 proc., a cały tydzień zakończył podobnej skali spadkiem.

W piątek za tonę metalu z natychmiastową dostawą trzeba było zapłacić na giełdzie w Londynie 56,5 tys. dol. Od początku roku kobalt podrożał o 72 proc., w ciągu ostatnich 12 miesięcy cena poszła w górę 133 proc. Powodem wzrostu cen jest coraz wyższy popyt ze strony branży motoryzacyjnej - metal jest wykorzystywany przy produkcji akumulatorów do aut elektrycznych. Sprzedaż tego rodzaju pojazdów szybko rośnie. W Chinach, gdzie jeździ najwięcej samochodów zasilanych prądem, w zeszłym roku zarejestrowano ich 352 tys., wobec 200 tys. rok wcześniej. Roczna produkcja kobaltu szacowana jest na 100 tys. ton. W zeszłym roku według firmy analitycznej CRU Group popyt był wyższy o 1,5 tys. ton, w tym roku deficyt kobaltu ma sięgnąć niemal 5 tys. ton.

Bill Gross, zarządzający funduszem obligacji Janus Henderson, którego aktywa wynoszą 2 mld dol., ostrzegł przed wysokim ryzykiem związanym z kupowaniem amerykańskich aktywów. - Zamiast kupować tanio i sprzedawać drogo, inwestorzy teraz kupują drogo i zaciskają kciuki (licząc na dalsze wzrosty) - mówił Gross podczas nowojorskiej konferencji zorganizowanej przez agencję Bloomberg. Według zarządzającego polityka niskich stóp procentowych prowadzona przez największe banki centralna świata doprowadziła do znaczącego wzrostu cen aktywów, w niewielkim natomiast stopniu przyczyniając się do poprawienia kondycji realnej gospodarki. 73-letni menedżer cieszący się statusem gwiazdy w swojej branży oszacował, że poziom ryzyka jest najwyższy od czasu wybuchu kryzysu w 2008 r.

@RY1@i02/2017/112/i02.2017.112.00000160b.801(c).jpg@RY2@

Kurs brytyjskiego funta w dolarach

TJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.