Przemysł udomowiony, ale nie państwowy
Udomowienie przemysłu nie musi polegać na przejęciu kontroli nad nim przez państwo. Chodzi o to, żeby centra decyzyjne, centra kompetencji dużych firm znajdowały się w Polsce
W przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej głosów na temat konieczności ingerencji państwa w gospodarkę. Jednak udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu władze centralne powinny to robić, nie jest łatwe, a być może nawet nie jest możliwe. Czy państwo powinno skupić się tylko na tworzeniu odpowiednich ram prawnych, czy może być także właścicielem firm? Czy i w jaki sposób inteligentnie stymulować gospodarkę i wspierać przemysł, żeby nie rozpieścić przedsiębiorców i jednocześnie zachować konkurencyjność na rynku? Dyskutowano o tym w trakcie debaty "Udomowienie polskiego przemysłu - ile państwa w gospodarce? Czy możemy sobie wyobrazić współczesny plan na miarę COP?" zorganizowanej w ramach Europejskiego Kongresu Finansowego przez Dziennik Gazetę Prawną i Agencję Rozwoju Przemysłu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.