Uwaga na franka, Szwajcarzy są odporni
Mówiono, że Szwajcarzy nie wytrzymają, że silna waluta zabije ich eksport i doprowadzi gospodarkę do recesji. Za niespełna tydzień druga rocznica szokującego ruchu Szwajcarskiego Banku Narodowego: zaprzestano sprzedaży franków, tym samym prowadząc do skokowego umocnienia franka. Każdy zajmujący się finansami pamięta zapewne, co robił tamtego dnia o tamtej porze, ponieważ ruch waluty o kilkadziesiąt procent w ciągu kilku minut zdarza się wyjątkowo rzadko. Cena franka w parę minut skoczyła z 3,5 zł do 5,2 zł, by w ciągu dnia ustabilizować się w pobliżu 4,3 zł. I choć chcielibyśmy, żeby tamtą decyzję można było rozpatrywać tylko w kategoriach historycznych, to tak nie jest. Pierwsza zła wiadomość jest taka, że frank nie staniał znacząco - wciąż kosztuje ponad 4 zł. Druga, jeszcze gorsza wiadomość jest taka, że Szwajcarzy z mocną walutą trzymają się bardzo dobrze. Frank jest mocny, ale bezrobocie jest niskie, eksport rośnie jak na drożdżach, a inwestorzy wciąż zgłaszają popyt na szwajcarskie aktywa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.