Brak przejrzystości kiedyś się zemści
Ludwik Kotecki: Wydatki w tegorocznym budżecie są rozdęte na zasadzie „a nuż się przyda”. Ale na co miałyby się przydać, to jeszcze nie wiadomo
fot. Wojtek Górski
Ludwik Kotecki, doradca ekonomiczny marszałka Senatu, były wiceminister finansów i główny ekonomista MF
Czy kryzys wywołany wybuchem pandemii jest już za nami?
Do końca sierpnia mogło się niektórym tak wydawać, ale teraz to już chyba nieaktualne. Informacje o rosnącej liczbie zakażeń, które są publikowane od kilku dni, pokazują, że najgorsze może być jeszcze przed nami. I gdyby tak podsumować działania rządu w związku z pandemią do tej pory, to mieliśmy przesadzoną reakcję na początku oraz brak działań obecnie. Rząd chyba zlekceważył zagrożenie. Przed wyborami usłyszeliśmy, że wirus jest w odwrocie, potem zmieniono ministra zdrowia. Był czas na to, żeby się lepiej przygotować do tego, co mamy dziś, a jedyne zalecenie ze strony rządu brzmiało „noście maski”. Podejście „jakoś to będzie” już się mści, już zaczyna brakować leków czy szczepionek na grypę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.