Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Nadchodzi era miedzi

8 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W historii społeczno-gospodarczej świata wiele jest metalowych skojarzeń. Świadczą o tym takie zbitki językowe jak „złoty wiek” albo „wiek pozłacany”. Wiele wskazuje na to, że nadchodzi „czas miedzi”. Ale nie metaforycznie, tylko dosłownie.

Taka wizja przyszłości płynie z nowego tekstu autorstwa trójki ekonomistów Międzyamerykańskiego Banku Rozwoju. Instytucji powołanej do życia w 1959 r., której celem jest wspieranie rozwoju gospodarczego i społecznego Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Karina Fernandez-Stark, Penny Bamber i Martin Walter przewidują, że pandemia mocno przyspieszy wiele gospodarczych trendów. I wymieniają: przestawianie gospodarek na zielone technologie, postawienie branży moto na samochody elektryczne, rozwój sieci 5G i związany z tym rozrost branży big data oraz sztucznej inteligencji. Wszystkie te procesy mają wspólny mianownik. Jest nim metal o charakterystycznej czerwonej barwie. Miedź. Surowiec kluczowy do rozwoju nowych technologii.

Autorzy raportu przypominają, że boom na miedź trwa od kilku dekad. Dzieje się tak choćby dlatego, że najnowsze panele słoneczne oraz turbiny wiatrowe potrzebują kilkanaście razy więcej miedzi niż generacje poprzednie. Do budowy silników elektrycznych używa się cztery razy więcej czerwonego metalu niż do wytworzenia spalinowych. Jeszcze przed wybuchem pandemii zapotrzebowanie na miedź rosło w szybkim tempie. A teraz jeszcze się zwiększy, bo pierwiastek ten znajduje wiele zastosowań w sektorze medycznym, który stał się kluczową branżą całej gospodarki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.