Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Z żywiołem nie wolno flirtować

Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Wojciech Paczos: Nie jestem optymistą, ale w dobrym scenariuszu inflacja powinna zacząć gasnąć latem, wtedy będzie można zakończyć podwyżki stóp

174c44e2-a508-4a72-beec-22efa94f008d-u7d894-8-wojciech-paczos-fot-materialy-prasowe-(c)(p)-37503692.jpg
dr Wojciech Paczos, makroekonomista, wyk

Inflacja w czerwcu pobiła kolejny rekord, sięgając 15,6 proc. rok do roku. Na ile jest to skutek spowodowanych przez wojnę podwyżek cen paliw i energii?

Przez całą historię świata, również przez ostatnich 30 lat, gdy problemu inflacji nie było, ceny np. ropy czy energii zmieniały się - raz rosły, raz spadały. W tych ostatnich dekadach nigdy jednak nie prowadziło to do tak wysokich wzrostów cen w gospodarce. Rosnące ceny ropy wcale nie muszą wywołać inflacji. Nie ma takiego automatyzmu. Przypomnę, że w latach 2011-2015 ceny ropy były realnie wyższe niż teraz, a wtedy cały świat zmagał się z bardzo niską inflacją i zastanawiano się nad tym, co zrobić, by ją podnieść. Gdy inflacja jest niższa, produktów, których ceny rosną, kupujemy mniej na rzecz tych, które są tańsze. W efekcie nie dochodzi do nakręcenia się spirali - inflacja jest duszona w zarodku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.