Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamowanie przyśpieszyło, ale spowolni

2 października 2023

Wrześniowa niespodzianka to w dużej mierze wynik „czynników regulacyjnych”

Wrześniowy spadek inflacji okazał się głębszy od oczekiwań analityków. Jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny (to wstępne szacunki, finalne dane poznamy w połowie miesiąca), średni poziom cen płaconych przez konsumentów był o 8,2 proc. wyższy niż we wrześniu ub.r. W sierpniu inflacja wynosiła jeszcze 10,1 proc. Ekonomiści byli pewni, że we wrześniu czeka nas obniżka do mniej niż 10 proc. (zapowiadał to również Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, przy okazji wrześniowej, większej od oczekiwań, obniżki stóp procentowych), ale oceniali, że wskaźnik wyniesie ok. 8,5 proc.

Zaskoczenie wzięło się stąd, że to nie był typowy wrzesień, jeśli chodzi o inflację. W porównaniu z sierpniem ceny obniżyły się o 0,4 proc. Z tak dużym miesięcznym spadkiem ostatni raz mieliśmy do czynienia w styczniu 2016 r. W samym wrześniu poziom cen obniżył się pierwszy raz od 2015 r. (wtedy był spadek o 0,3 proc.). Poprzednia „wrześniowa deflacja” zdarzyła się w… 1984 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.