Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Niszczony spichlerz świata

Niszczony spichlerz świata
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wojna uderzająca w rolnictwo, zakazy eksportu i zerwane łańcuchy dostaw oznaczają, że za żywność wszyscy zapłacimy o wiele więcej

Ukraina już wprowadziła zakaz eksportu jęczmienia, żyta, prosa i gryki, a także cukru, soli i mięsa. Na eksport pszenicy, kukurydzy i oleju słonecznikowego wprowadzono natomiast licencje eksportowe. Kijów zakazał eksportu nawozów, które już dziś osiągają rekordowe ceny. Ograniczenia wywozu obowiązują też w Rosji. I choć nie oznacza to, że żywności w Europie zabraknie, to trzeba liczyć się ze znacznym wzrostem cen. Zwłaszcza jeśli z powodu wojny duża część ukraińskich rolników nie będzie mogła obsiać pól i zebrać plonów.

Analitycy Goldman Sachs spodziewają się, że na rynku zbóż czeka nas największy szok od półwiecza. Odczują go producenci, a docelowo też konsumenci, bo to oznacza wzrost cen mięsa drobiowego i wieprzowego, wyrobów piekarskich, mleczarskich, ale i tłuszczów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.