Pierwszy raz od trzech lat więcej kupiliśmy za granicą niż sami sprzedaliśmy
Spadek cen surowców energetycznych poprawiłby nam saldo obrotu towarami
W minionym roku Polska kupiła towary z zewnątrz za ok. 1308,1 mld zł, sprzedając w tym samym czasie za 1305,2 mld zł. Ujemne saldo odnotowano po raz pierwszy od 2018 r., wynika z opublikowanych wczoraj danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Zdaniem ekonomistów różnica między eksportem a importem jest na tyle mała, że trudno mówić o zasadniczej zmianie. - W obliczu całego handlu różnica rzędu 2,9 mld zł to bardzo niewiele, równie dobrze czynniki losowe mogłyby spowodować minimalne odchylenie w drugą stronę. Cieszyć może to, że wymiana handlowa się rozwija, a eksport dotrzymał kroku importowi bardzo windowanemu przez rekordowo drogą ropę i gaz. Choć wynik odbiega od wcześniejszych lat, to mówienie o przełomie jest zdecydowanie na wyrost. Wciąż wiele gospodarek jest tłumionych przez skutki pandemii - argumentuje Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.