O produktywności inaczej. Nareszcie!
P roduktywność to jedna z największych zagwozdek współczesnej gospodarki. Zwłaszcza w krajach rozwiniętych, gdzie od dobrej dekady albo nawet dwóch prawie przestała rosnąć. I to pomimo wielu przełomowych innowacji, których świat się w tym czasie dorobił. Jak to pogodzić?
Odpowiedź na pytanie o produktywność zależy oczywiście – jak wszystko w ekonomii – od politycznego nastawienia odpowiadającego. Jeszcze do niedawna główny (liberalny) nurt odpowiedziałby pewnie, że za brak produktywności odpowiada to, że przedsiębiorcy są spętani różnej maści regulacjami czy podatkami. A biznes – jak ten Atlas u libertarianki Ayn Rand – musi dźwigać na swoich biednych barkach zbyt wiele. Kulejąca produktywność to po prostu konsekwencja tego stanu rzeczy. Nie kwitnie, bo nie starcza środków na inwestycje, które są przecież produktywności kołem zamachowym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.