Chcą żyć nad Wisłą, tutaj wydawać pieniądze
Potencjał migracyjny z Ukrainy się wyczerpuje. Ale ci, którzy już u nas są, zostają na dłużej – wynika z danych NBP
NBP opublikował dane o bilansie płatniczym w I kwartale. Wśród nich są dwie kluczowe pozycje, które pozwalają ocenić stan imigracji zarobkowej napływającej do Polski. Pierwsza nazywa się „Rozchody z tytułu wynagrodzeń pracowników w dochodach pierwotnych”. To zarobki imigrantów pozostających w Polsce krócej niż rok. NBP w całości traktuje je jako transfer, choć fizycznie za granicę wypływa tylko część pieniędzy. Według najnowszego raportu łączne zarobki imigrantów w I kw. wyniosły ponad 5,4 mld zł. To nadal dużo, ale mniej niż pod koniec 2017 r. (5,6 mld zł), kiedy to wartość tego typu transferów zaczęła się stabilizować po miesiącach dynamicznych wzrostów. Tylko w ciągu 2017 r. suma zarobków cudzoziemców pracujących w Polsce krócej niż rok zwiększyła się o 1,3 mld zł, co było pokłosiem szybko rosnącej liczby imigrantów, głównie z Ukrainy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.