Równowartość 100 mld zł na ratowanie wietnamskiego banku
Szybko rosnąca azjatycka gospodarka ma problem z sektorem nieruchomości i z bankami
Równowartość 24 mld dol. musiał dotąd zaangażować bank centralny Wietnamu na ratowanie Saigon Commercial Banku, największej w tym kraju prywatnej grupy bankowej. Informacje w tej sprawie przekazał wczoraj Reuters. Sama pomoc nie była tajemnicą. Nieznana była jednak jej skala. Konieczność wsparcia wiąże się ze skandalem, w wyniku którego kilka dni temu na karę śmierci została skazana jedna z najbogatszych mieszkanek Wietnamu, Truong My Lan. Bizneswoman zapowiedziała apelację.
Kontrolowana przez nią grupa kapitałowa, działająca przede wszystkim w branży nieruchomości, de facto zarządzała również bankiem. Za pośrednictwem wielu spółek bizneswoman wyprowadzała pieniądze z instytucji. Mowa o kwocie rzędu 12,5 mld dol. Kredyty miały wprawdzie zabezpieczenie, ale były to nieruchomości o niejasnym statusie prawnym, np. z uwagi na to, że inwestycje prowadzono bez zgód budowlanych. W efekcie prawie 100 proc. portfela kredytowego to pieniądze stracone. Komunistyczne władze Wietnamu od dłuższego czasu prowadzą tymczasem kampanię antykorupcyjną, która w dużym stopniu jest skoncentrowana na sektorze nieruchomości. Jednym z jej efektów było ochłodzenie koniunktury w branży, co przełożyło się również na system finansowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.