Dziennik Gazeta Prawana logo

Komu sprzyja mnożnik

28 listopada 2019

W o statnich latach mocno urosły szeregi tych, którzy uważają, że państwo ma do odegrania w gospodarce rolę nie tylko regulatora, lecz także inwestora. Od czasów Johna Maynarda Keynesa wiemy, że inwestycje ze środków pu blicznych wywołują zjawisko mnożnika. Dzięki niemu można zmierzyć, czy pieniądze wydane na cele publiczne – np. budowę linii kolejowej albo laboratorium – przynoszą dodatkowe korzyści dla gospodarki.

Ekonomiści chętnie badają mnożnik. Z prac Alana Auerbacha oraz Yuriya Gorodnichenki wiemy, że mnożnik przynosi lepsze efekty w czasie recesji niż w okresie koniunktury. Co potwierdza starą tezę Keynesa, że wydatki publiczne (mimo groźby wzrostu zadłużenia) to skuteczny sposób na przeciwdziałanie kryzysom ekonomicznym. Z kolei autorzy Ethan Ilzetzki, Carlos A. Vegh i Enrique G. Mendoza przekonują, że kraj o sztywnych kursach wymiany swojej waluty osiąga zazwyczaj większe efekty mnożnikowe niż te państwa, które posługują się kursami płynnymi (pytanie o cenę społeczną takiej polityki to oczywiście osobna sprawa). A Raju Huidrom z Banku Światowego pokazał niedawno, że efekt mnożnika może zostać osłabiony poprzez wysokie zadłużenie kraju. Zaś Lawrence Christiano, Martin Eichenbaum i Sérgio Rebelo twierdzą, że dla mnożnika inwestycji publicznych najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy stopy procentowe są bardzo niskie.

Pozostało 87% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.