Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska eurofunduszowym prymusem

7 maja 2019

Wykorzystaliśmy prawie trzy czwarte pieniędzy przyznanych na lata 2014–2020 i rozliczyliśmy najwięcej funduszy spośród wszystkich państw członkowskich. Teraz trwa walka o budżet po 2020 r.

Jesteśmy na półmetku obecnej unijnej perspektywy finansowej, bo choć dotyczy ona lat 2014–2020, to w praktyce eurofundusze z tego rozdania będzie można wydawać aż do 2023 r. Z danych, które zaprezentowało wczoraj Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (MIR), wynika, że z przysługujących Polsce 330 mld zł na okres 2014–2020 podpisane już zostały umowy pozwalające wykorzystać niemal 73 proc. środków, jeszcze pod koniec zeszłego roku było to 71 proc. Jeśli chodzi o refundację, czyli to, co fizycznie KE przekazała już polskim beneficjentom w ramach rozliczenia przeprowadzonych inwestycji, to do końca 2018 r. Polska otrzymała prawie 17 mld euro (22 proc. funduszy). Na drugim miejscu są Węgry z kwotą 5,7 mld euro, a dalej Portugalia (5,2 mld) i Hiszpania (4 mld).

Wchodząc nieco głębiej w ministerialne statystyki, widać utrzymujący się rozdźwięk między unijnymi programami dla kraju i regionów. W programach krajowych (nadzorowanych przez ministerstwo) do końca 2018 r. umowy o dofinansowanie wyczerpały 74 proc. dostępnych środków, podczas gdy w programach, za które odpowiadają władze województw, było to 66 proc. Liderem jest woj. pomorskie, które ma zakontraktowanych już 82 proc. środków. Na szarym końcu są woj. kujawsko-pomorskie (56,9 proc.), podlaskie (59 proc.) i warmińsko-mazurskie (59,3 proc.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.