Mniej szaleństwa na zakupach
Hamowanie sprzedaży detalicznej w grudniu to kolejna z serii informacji świadczących o tym, że gospodarcze spowolnienie staje się faktem
Sprzedaż w ostatnim miesiącu poprzedniego roku co prawda była większa niż rok wcześniej, ale nie tak, jak tego oczekiwali eksperci. Mierzona w cenach stałych wzrosła o 3,9 proc., a prognozy ekonomistów wskazywały na niemal 7-proc. dynamikę. W cenach bieżących wzrost wyniósł 4,7 proc., choć analitycy spodziewali się niemal 8-proc., a byli też tacy – jak ci z banku Crédit Agricole – którzy obstawiali 8,9 proc. Dane GUS nie tylko były zaskakująco słabe w porównaniu z prognozami, ale też w zestawieniu z dynamiką z listopada, gdy sprzedaż detaliczna rosła o 6,9 proc. w cenach stałych i 8,2 proc. w bieżących.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.