Przemysł i budownictwo zwiastują gorsze czasy
Słabsze od oczekiwanych okazały się nie tylko najnowsze dane dotyczące przetwórstwa i budowlanki, ale także rynku pracy
W grudniu sprzedaż firm przemysłowych była realnie o 2,8 proc. większa niż rok wcześniej – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. W 2018 r. tylko raz, w marcu, wynik był słabszy. Wtedy jednak na niekorzyść działała mniejsza niż rok wcześniej liczba dni roboczych. Tym razem dniówek było tyle samo co w grudniu 2017 r., a to oznacza, że osłabienie nie ma charakteru statystycznego. Inna sprawa, że – jak zauważyli ekonomiści PKO BP – układ kalendarza (święta w środku tygodnia) zachęcał firmy do przestojów, co mogło przełożyć się na słabszy wynik sektora przemysłowego. Analitycy są jednak zgodni: piątkowe dane potwierdzają, że gospodarka weszła na ścieżkę wolniejszego rozwoju.
Skąd słabszy wynik przemysłu? Wbrew obawom ekonomistów, dość dobrze radziły sobie te branże, w których dużą rolę odgrywa eksport. Obawy były związane ze słabszą koniunkturą w strefie euro, czyli u naszych najważniejszych partnerów z zagranicy. Zapowiedzią pogorszenia były opublikowane tuż po Nowym Roku dane o PMI, wskaźniku menedżerów logistyki w przemyśle. Okazało się, że problem leżał gdzie indziej. – Komunikat GUS wskazuje, że najsłabsze wyniki odnotowały sektory powiązane z budownictwem, np. produkcja metali i wyrobów metalicznych – ocenił Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.