Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Jeden limit pozwala przeprowadzać transakcje rozliczane w różnych walutach

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Moja firma rozlicza się z kontrahentami w walutach obcych. Szukam rozwiązania zapewniającego bieżący dostęp do środków na finansowanie działalności. Na jaki produkt się zdecydować?

Banki oferują przedsiębiorcom różnorodne formy uzupełnienia kapitału obrotowego. Do najczęściej wykorzystywanych instrumentów należą kredyty bankowe, w szczególności kredyty w rachunku bieżącym, i kredyty rewolwingowe. Dają one firmie komfort działania w postaci zawsze dostępnego limitu środków na bieżące potrzeby czy niespodziewane wydatki. Kredyty te są oferowane w złotych i w walutach obcych, a wybór formy zabezpieczenia i okresu spłaty dostosowywany jest do specyfiki działalności firmy. Są to produkty o charakterze odnawialnym, co oznacza, że w ramach przyznanej kwoty klient może wykonywać różne transakcje, a spłacona kwota może zostać ponownie wykorzystana. Limit taki jest dostępny w okresie, na jaki została zawarta umowa kredytu - zwykle jest to 12 miesięcy z możliwością przedłużenia na kolejne okresy. Każde zasilenie konta automatycznie pomniejszy kwotę zadłużenia. Dzięki temu, również automatycznie, zmniejszają się odsetki spłacane co miesiąc od wykorzystanej kwoty.

Mimo wszystkich zalet nie jest to rozwiązanie optymalne dla przedsiębiorstw realizujących obroty np. w euro, dolarach czy innych walutach, które jednocześnie korzystają z kredytów bankowych. W Polsce istnieje wiele firm, które posiadają kontrahentów w Unii Europejskiej oraz w Wielkiej Brytanii, co oznacza, że korzystają z kredytu jednocześnie w euro i funtach. Naturalnie ci przedsiębiorcy posiadają również limit w złotych, który wykorzystują do realizacji transakcji krajowych. Oznacza to konieczność posiadania trzech limitów kredytowych w trzech walutach, które wymagają oddzielnego zarządzania przez firmę, weryfikowania dla każdej waluty oddzielnie dostępnego limitu i oddzielnej spłaty każdego z nich. Efekt? Potrójna praca operacyjna po stronie firmy. Dodatkową wadą jest mała elastyczność, np. w sytuacji, gdy firma decyduje się na dokonanie większych zakupów za yuany i czasowo rezygnuje z zakupów w Unii. Limit w euro pozostaje niewykorzystany, a limit w funtach może się okazać niewystarczjący. Powoduje to konieczność zawnioskowania o zmiany wysokości limitów. Dodatkowo trzy kredyty to trzy umowy, trzy zestawy zabezpieczeń, czyli sporo niewygodnej biurokracji i formalności.

Bank Millennium wprowadził do oferty rozwiązanie pozwalające wyeliminować te trudności: jeden limit kredytowy do wykorzystania przez klienta w dowolnej, określonej w umowie walucie. Oznacza to, że jeden limit np. w wysokości 1 mln zł może być jednocześnie wykorzystywany w złotych, euro i funtach, bez żadnych dodatkowych formalności. Do wykorzystania limitu wystarcza złożenie poleceń przelewu w danej walucie. Spłata kredytu jest równie łatwa - wpływ w dowolnej walucie powoduje automatyczną spłatę i umożliwia ponowne wykorzystywanie limitu. Kredyt taki jest optymalnym rozwiązaniem dla firm aktywnie działających na rynku międzynarodowym i znacznie upraszcza ich codzienne funkcjonowanie.

@RY1@i02/2010/094/i02.2010.094.000.022b.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Filip Mazurek

Filip Mazurek

kieruje zespołem zarządzania produktami w departamencie marketingu bankowości przedsiębiorstw Banku Millennium

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.