Zaległości płatnicze można ograniczyć
Aby uniknąć wstrzymania zapłaty należności przez kontrahenta, najważniejsze są działania prewencyjne. Ale czasem mogą nie wystarczyć
Moralność płatnicza Polaków rośnie. Na początku października, po raz drugi od sześciu lat, spadła łączna kwota zaległości finansowych - wynika z ankiety BIG InfoMonitora, organizacji nadzorującej poziom zadłużenia. Na początku obecnego kwartału łączne zadłużenie gospodarstw domowych wyniosło 39,03 mld zł i w ciągu trzech poprzedzających publikację miesięcy spadło o 820 mln zł, czyli 2,64 proc. Liczba podmiotów zalegających z płatnościami wyniosła 2,287 mln i w porównaniu z końcem czerwca zmalała o 10,4 tys. (0,45 proc.). Podobna jest sytuacja w sektorze przedsiębiorstw. Jak wynika z ostatniego badania, przeprowadzonego pod koniec października przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych, w III kw. br. zmniejszył się odsetek niezapłaconych w terminie faktur oraz czas oczekiwania na zapłatę. O ile na początku roku 27,7 proc. należności nie było regulowanych w terminie, obecnie 22,7 proc. dokumentów czeka na uregulowanie. Opłata należności zajmuje średnio trzy miesiące i 24 dni, gdy na początku roku okres ten wynosił cztery miesiące i dziewięć dni. - Zarówno wykres wartości wierzytelności, jak i liczby dłużników wyraźnie się spłaszczyły - komentuje Mariusz Hildebrandt, prezes BIG InfoMonitor.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.