Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Co decyduje o sukcesie lub porażce e-biznesu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dziś kończymy nasz pięcioczęściowy cykl poświęcony staraniom o wsparcie dla e-biznesu. Na koniec piszemy o tym, że decyzja o przyznaniu dofinansowania to połowa sukcesu. Projekt trzeba jeszcze wdrożyć.

Większość przedsiębiorców planujących już swój e-biznes chciałaby wiedzieć, kiedy mogą liczyć na pierwszą transzę dofinansowania. W przypadku działań 8.1 i 8.2 POIG termin przekazania pieniędzy zależy od wybranej formy wsparcia: refundacji poniesionych wydatków lub zaliczki połączonej z refundacją.

Zakładaną wysokość wszystkich transz dofinansowania beneficjent sam określa w harmonogramie płatności. Dla płynności finansowej projektu ważne jest jego odpowiednie zaplanowanie wraz z określeniem zakresu, liczby oraz długości poszczególnych etapów (mogą trwać od 2 do 6 mies.).

- O wypłatę kolejnych transz można ubiegać się wyłącznie po zrealizowaniu każdego z etapów i po rozliczeniu zaliczki, jeśli się taką otrzymało - wyjaśnia Małgorzata Gerwel, specjalistka Działu Usług Doradczych INFOR Training.

- Zaliczka przekazywana jest w jednej transzy i może wynieść maksymalnie 30 proc. całego dofinansowania. Kolejne płatności mają formę refundacji poniesionych wydatków.

Przedsiębiorca podpisujący umowę o dofinansowaniu zobowiązuje się poddać kontroli prowadzonej przez właściwe instytucje. Działania kontrolne mogą mieć miejsce w dowolnym momencie od chwili poinformowania o przyznaniu dofinansowania, aż do trzech lat od zamknięcia Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007 - 2013.

Kontroli podlegać będzie przede wszystkim zgodność realizacji projektu z założeniami podpisanej umowy i wniosku o dofinansowanie, w tym w szczególności osiągnięcie zakładanych wskaźników produktu i rezultatu.

- W przypadku działania 8.2 jest to co najmniej jeden wdrożony system B2B, z którego korzystają co najmniej trzy przedsiębiorstwa, oraz określona w projekcie liczba procesów biznesowych realizowanych poprzez ten system - wyjaśnia Sebastian Błaszkiewicz, dyrektor handlowy wdrażającej systemy B2B spółki Empathy Interactive.

W przypadku działania 8.1 wymaganym produktem projektu jest co najmniej jedna nowa e-usługa stworzona w ramach projektu. Jako cele należy zatem określić liczbę planowanych e-usług oraz podać ich opis funkcjonalny.

- Wnioskodawca musi na tyle szczegółowo opisać planowane e-usługi, aby możliwa była ocena ich zgodności z definicją e-usługi - mówi Sebastian Błaszkiewicz z Empathy Interactive. W związku z tym niezbędne jest m.in. przedstawienie specyfikacji funkcjonalnej serwisu.

Dodatkowo konieczne jest określenie wszystkich innych produktów wynikających z działań i wydatków, np. liczby nabytych licencji na oprogramowanie i stanowisk roboczych połączonych siecią. Efekty wykorzystania tych produktów to tzw. rezultaty projektu. Informują one o wymiernych korzyściach beneficjenta. W przypadku wdrażania systemu B2B to np. skrócenie czasu realizacji zamówienia lub liczba nowo zatrud- nionych pracowników. Wprzypadku e-usługi mogą to być np. wzrost przychodów i liczby klientów.

- Co prawda umowa zobowiązuje beneficjenta do osiągnięcia planowanych wskaźników, założonych celów i utrzymania trwałości projektu, ale na szczęście istnieje pewien margines tolerancji - uspokaja Małgorzata Gerwel.

- Możliwe są uzasadnione ekonomicznie modyfikacje dotyczące usług i głównych ich odbiorców. Ponadto dozwolone są niewielkie przesunięcia między kategoriami wydatków kwalifikującymi się do dofinansowania - dodaje.

Nie stanowi problemu, jeśli e-biznes osiągnie sukces większy od planowanego i konieczne stanie się podniesienie kosztów (np. na wydajniejsze serwery). Nie istnieje jednak wówczas możliwość otrzymania większego dofinansowania, niż założono początkowo.

Przypadek odwrotny, gdy e-usługa nie odnosi sukcesu, a wysokość założonych kosztów jest nieadekwatna do potrzeb, świadczy praktycznie o niepowodzeniu projektu. W najlepszym wypadku oznacza to konieczność aneksowania umowy o dofinansowaniu, a w gorszym jej rozwiązanie i konieczność zwrotu otrzymanej pomocy.

Cała odpowiedzialność za sukces (lub porażkę) dofinansowanego projektu spoczywa zatem na wnioskodawcy. Osoby oceniające wnioski nie analizują bowiem z biznesowego punktu widzenia szans jego powodzenia, a jedynie jego zgodność formalnymi i merytorycznymi wymogami programów. W jak najlepszym interesie wnioskodawcy leży, aby określone przez niego cele były realne.

Szymon Szymczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.