Zanim wpadniesz w kłopoty, zweryfikuj partnera w biznesie
36 proc. firm decyduje się na sprawdzanie kontrahentów tylko w przypadku kluczowych kontraktów
Firmy od lat są zachęcane przez ekspertów do prześwietlania swoich kontrahentów przed rozpoczęciem z nimi współpracy. Jednak według prowadzonych przez spółkę Rzetelna Firma badań, aż 86 proc. ankietowanych przez nią przedsiębiorców miało problem z nierzetelnymi kontrahentami i poniosło w związku z tym stratę.
To bardzo zaskakujące, jak wielu przedsiębiorców ryzykuje swoje pieniądze. Dlaczego nie sprawdzamy? Głównym ograniczeniem w podejmowaniu tego działania jest sama mentalność przedsiębiorców. Nie mamy czasu, nie mamy zasobów, nie mamy świadomości, jak wiele od takiego sprawdzenia zależy - kusi nas zysk z transakcji, ale nie zabezpieczamy się przed potencjalnym ryzykiem. Raport Rzetelnej Firmy wyjaśnia też, skąd taka nieostrożność się bierze. Połowa firm deklarujących wystrzeganie się sprawdzania kontrahenta twierdzi, że po prostu ufa swoim partnerom biznesowym. 19 proc. nie widzi sensu takiego sprawdzania, a 16 proc. nie wie, jak się do tego zabrać. Aż 15 proc. po prostu nie ma na to czasu.
Sprawdzać należy zawsze, bo dobrze wiedzieć, z kim mamy do czynienia, ale niekoniecznie zawsze musimy wykorzystywać swoją wiedzę. Dlaczego sprawdzanie jest tak istotne? Z dwóch powodów: mamy możliwość wyrobienia w sobie samych lub w naszych pracownikach odpowiedniego nawyku, po drugie, wysyłamy sygnał naszym kontrahentom (każdy może w rejestrze zapytań zobaczyć, iż o niego pytaliśmy), że przywiązujemy dużą wagę do wiarygodności naszych kontrahentów, że mamy procedury weryfikacji, a więc zapewne także windykacji, zatem jesteśmy firmą, z którą nie należy prowadzić gry w opóźnianie płatności.
Stanowczość się opłaca
Na początku roku Krajowy Rejestr Długów przeprowadzał badania, z których wynika, że 23 proc. prywatnych przedsiębiorców i 20 proc. menedżerów nie widzi nic złego w tym, żeby nie płacić kontrahentom i finansować w ten sposób swoją działalność. To ryzykanci - ludzie, którzy z zasady płacą, ale niekoniecznie od razu, a w pierwszej kolejności regulują zobowiązania wobec tych, którzy w sposób umiejętny, ale i stanowczy potrafią egzekwować swoje należności. Budując odpowiedni obraz swojej firmy na rynku, od razu eliminujemy problemy ze współpracą z takimi kontrahentami - oni po prostu z nami nie będą próbowali stosować takich metod.
Z doświadczeń Krajowego Rejestru Długów, pod którego auspicjami działa program Rzetelna Firma, wynika również, że nastawienie przedsiębiorców do sprawdzania się zmienia.
Nie tylko windykacja
Przez pierwsze kilka lat swojej działalności KRD był traktowany głównie jako narzędzie windykacyjne, wykorzystywane dopiero wtedy kiedy pojawił się dłużnik i był problem z odzyskaniem pieniędzy. Dopiero kryzys sprawił, że zmieniło się podejście do sprawdzania. We wrześniu 2007 roku, a więc wtedy kiedy wybuchła panika na rynkach finansowych na świecie, przedsiębiorcy pobrali prawie tyle raportów, ile wcześniej przez osiem miesięcy. Wtedy w całym roku udostępnione zostało blisko 1 mln raportów, a rok wcześniej 4 razy mniej. Dzisiaj wydawane jest 700 - 800 tys. miesięcznie. Przedsiębiorcy zatem coraz częściej weryfikują kontrahentów w systemie Krajowego Rejestru Długów, nie uważają tego za coś niestosownego, choć nadal czynią to w stopniu niewystarczającym przede wszystkim dla ochrony ich interesów. I ciągle obserwujemy swoisty syndrom akcyji, tzn. liczba sprawdzeń wzrasta, kiedy coś złego dzieje się na rynku. Tak samo jest z konsumentami. Kiedy np. upada jakieś biuro podróży, to wtedy jednego dnia z Serwisu Ochrony Konsumenta pobieranych jest 40 - 50 tys. raportów, podczas gdy normalnie jest to kilka, kilkanaście tysięcy w miesiącu.
Narzędzia weryfikacji
Przedsiębiorcy mają dostęp do wielu użytecznych narzędzi weryfikacji. Mogą sprawdzić, czy firma legitymuje się aktualnym certyfikatem poświadczającym uczciwość, jak na przykład Certyfikat Rzetelności. Mogą weryfikować opinie o firmie w Krajowym Rejestrze Długów, na forach internetowych. Mogą też zasięgnąć opinii innych przedsiębiorców. Właściciele firm powinni kierować się w biznesie zasadą ograniczonego zaufania. W każdą transakcję angażujemy się z myślą o zyskach, ale musimy się również liczyć z potencjalnymi stratami. Aby ułatwić prześwietlanie nowych kontrahentów, Rzetelna Firma wraz z Krajowym Rejestrem Długów uruchomiły akcję, w ramach której każdy przedsiębiorca może zupełnie bezpłatnie sprawdzić siedem dowolnych podmiotów gospodarczych. Dokładne informacje na temat akcji można znaleźć pod adresem www.sprawdz7firm.pl Każdy przedsiębiorca, który zdecyduje się wziąć w niej udział, dostanie specjalny raport, z którego dowie się, czy dane przedsiębiorstwo widnieje w rejestrze jako dłużnik, jeśli tak, to jaka jest kwota zadłużenia, ilu ma wierzycieli oraz czy zadłużenie było kwestionowane.
W biznesie jedną z głównych zasad powinna być reguła wzajemności. Zarówno firma, jak i jej kontrahenci powinni sprawdzać swoją wiarygodność finansową. Wpłynęłoby to bardzo pozytywnie na obraz polskiej gospodarki i wyeliminowałoby z rynku nieuczciwych.
@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.20000070r.802.jpg@RY2@
Andrzej Kulik, pełnomocnik zarządu ds. PR, Krajowy Rejestr Długów
Andrzej Kulik
pełnomocnik zarządu ds. PR, Krajowy Rejestr Długów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu