Czas na sezonowe promocje
Ruszamy z nowym cyklem! Tym razem zamysł jest taki, aby pokazać małym i średnim przedsiębiorcom, jak znaleźć się w procedurach sądowych i administracyjnych. Na początek postępowanie pojednawcze, mediacja i w ogóle tryby nastawione na pogodzenie spierających się stron.
Bardzo na czasie wydaje mi się też materiał o sezonowych wyprzedażach. Jak organizować je zgodnie z prawem? Cytowany przez autora ekspert zauważa, iż dobrze zorganizowana obniżka wcale nie musi oznaczać ograniczenia zysków i może przynieść więcej korzyści niż strat, ale wbrew pozorom wcale niełatwo ją przeprowadzić. Lektura tekstu pozwala też poznać triki stosowane przez sprzedawców. Przykładowo ten, który upodobała sobie pewna sieć sklepów z artykułami komputerowymi, stosująca obniżki cen głównie po to, aby wykorzystać je w kampanii marketingowej i pochwalić się nimi w dołączanych do ogólnopolskiej prasy gazetkach reklamowych. Jak można przeczytać, gdy konsument chce z wyprzedaży skorzystać, okazuje się, że obowiązuje ona tylko w jednej placówce, na drugim końcu Polski, i objęta jest nią zaledwie niewielka partia produktów. Inny z przywołanych ekspertów sugeruje, że przedsiębiorcy powinni rozważyć, czy tego rodzaju praktyki nie niszczą wizerunku firmy - bo prawo, jego zdaniem, nie jest w takim przypadku naruszane.
Z kolei komentarz na stronie 2 może zainteresować osoby związane z branżą, o której ostatnio - szczególnie w stolicy - dosyć głośno. Jak zauważa autor, w ostatnim czasie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bardzo aktywnie realizuje politykę antymonopolową na rynku odpadów, czego dowodem jest blisko 30 prowadzonych postępowań.
Podsumowujemy też pierwsze doświadczenia związane ze stosowaniem nowych przepisów ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.), które weszły w życie 20 lutego 2013 r. Jak się okazuje, zastrzeżenia zgłaszane są do pojęcia grupy kapitałowej. Jak z pewnością pamiętają uważni czytelnicy, problematyka grupy kapitałowej gości na tych łamach dość często (FiP z 11 czerwca, "Data złożenia oświadczenia nie przesądza o czymkolwiek"; FiP z 13 sierpnia, "Powiązani przedsiębiorcy nie powinni rywalizować o zamówienie publiczne"). Tematykę tę poniekąd uzupełnia kolejna porcja najnowszego orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej, przedstawionego na ostatniej stronie dodatku.
Z kolei w innym materiale autor podpowiada, co począć w sytuacji, gdy złożona przedsiębiorcy za pośrednictwem telefonu czy internetu oferta odbiega od treści zawartej potem umowy. Jak się z niej wyplątać? Szczegóły w środku.
@RY1@i02/2013/160/i02.2013.160.215000100.802.jpg@RY2@
Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny
Paweł Wrześniewski
redaktor merytoryczny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu