Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Ubezpieczenia pod specjalnym nadzorem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uważni czytelnicy Firmy i Prawa spostrzegli być może, że nieco więcej ostatnio na łamach tego dodatku tematyki ubezpieczeniowej. To celowy zabieg. Materiałów poradniczych dotyczących tych zagadnień nie ma w prasie zbyt wiele, a i o znawców problematyki, którzy potrafią i chcieliby swą wiedzę w sposób przystępny przekazać, wcale nie jest tak łatwo. Idąc zatem za ciosem, proponuję lekturę kolejnego tekstu z tego obszaru. Jego motyw przewodni - polisy sprzedawane klientom banków. Rozmówca przyznaje, że wobec braku regulacji tego segmentu rynku finansowego dochodziło na nim do nieprawidłowości. Zauważa jednak, iż przygotowany przez Komisję Nadzoru Finansowego projekt stosownego aktu normatywnego może skomplikować sytuację. Jego zdaniem po wprowadzeniu projektu w obecnym kształcie instytucje bankowe musiałyby wraz z umową kredytową przekazywać klientowi opasłe opracowania dotyczące produktu ubezpieczeniowego, zawierające informacje takie jak karta produktu, wysokość ewentualnej prowizji, treści umowy ubezpieczenia grupowego, porównanie podobnych, dostępnych na rynku produktów, minimalny, akceptowalny przez bank zakres ochrony itp. Efekt? Opracowania liczące nieraz grubo ponad 100 stron klientom podobno tak naprawdę do niczego niepotrzebne. Szczegóły w środku.

To nie wszystko. Z satysfakcją odnotowuję, że zainicjowany jakiś czas temu na łamach Firmy i Prawa cykl o inwestowaniu w krajach byłego Związku Radzieckiego wydaje pierwsze owoce. Na razie w postaci stron internetowych poświęconych tylko tej tematyce. Dziś kolejny odcinek z tej serii - Łotwa. Okazuje się, że ten niewielki kraj, z którym swego czasu nawet graniczyliśmy, jest znakomitym pomostem nie tylko między Wschodem i Zachodem, ale i wspaniałą drogą do Skandynawii. Nie on jeden oczywiście, acz ciekawostką może się okaże dla czytelników to, iż z uwagi na obecną tam i całkiem aktywną polską diasporę bardzo łatwo znaleźć na Łotwie pomoc prawną w naszym języku.

Podejmujemy też temat dość żywo dyskutowany w prasie codziennej: parabanki, firmy pożyczkowe, chwilówki. Na pierwszy rzut oka wydaje nam się, że doskonale znamy te pojęcia, ale... czy naprawdę? Bo czym różni się parabank od firmy pożyczkowej? Na to i na jemu podobne stara się dziś odpowiedzieć autor tematu tygodnia.

Inny tekst - jak radzić sobie ze "złymi językami". Ekspertka zauważa, że przedsiębiorcy dotknięci pomówieniami próbują się bronić na ogół w postępowaniu cywilnym. Tymczasem to niejedyna droga, jaka stoi wówczas przed nimi otworem. Nieprawdziwym zarzutom można także przeciwdziałać w postępowaniu karnym, wnosząc tzw. prywatny akt oskarżenia. W materiale m.in. wzór takiego dokumentu.

@RY1@i02/2014/013/i02.2014.013.215000100.802.jpg@RY2@

Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny

Paweł Wrześniewski

redaktor merytoryczny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.