Ubezpieczenia pod specjalnym nadzorem
Uważni czytelnicy Firmy i Prawa spostrzegli być może, że nieco więcej ostatnio na łamach tego dodatku tematyki ubezpieczeniowej. To celowy zabieg. Materiałów poradniczych dotyczących tych zagadnień nie ma w prasie zbyt wiele, a i o znawców problematyki, którzy potrafią i chcieliby swą wiedzę w sposób przystępny przekazać, wcale nie jest tak łatwo. Idąc zatem za ciosem, proponuję lekturę kolejnego tekstu z tego obszaru. Jego motyw przewodni - polisy sprzedawane klientom banków. Rozmówca przyznaje, że wobec braku regulacji tego segmentu rynku finansowego dochodziło na nim do nieprawidłowości. Zauważa jednak, iż przygotowany przez Komisję Nadzoru Finansowego projekt stosownego aktu normatywnego może skomplikować sytuację. Jego zdaniem po wprowadzeniu projektu w obecnym kształcie instytucje bankowe musiałyby wraz z umową kredytową przekazywać klientowi opasłe opracowania dotyczące produktu ubezpieczeniowego, zawierające informacje takie jak karta produktu, wysokość ewentualnej prowizji, treści umowy ubezpieczenia grupowego, porównanie podobnych, dostępnych na rynku produktów, minimalny, akceptowalny przez bank zakres ochrony itp. Efekt? Opracowania liczące nieraz grubo ponad 100 stron klientom podobno tak naprawdę do niczego niepotrzebne. Szczegóły w środku.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.