Szumlewicz: W egalitarnych społeczeństwach ludzie są szczęśliwsi
Polska to bardzo niesprawiedliwy kraj.
Blisko 3 miliony ludzi żyją tu poniżej granicy
minimum egzystencji, a tymczasem dochody prezesów
spółek notowanych na giełdzie
przekraczają 1,5 mln zł rocznie. Wąskie elity
biznesu żyją w przepychu, a setki tysięcy
ludzi nie dojadają i mają problemy ze zdrowiem z
powodu biedy. Te gigantyczne podziały są sprzeczne
z podstawowymi intuicjami dotyczącymi
sprawiedliwości. Nie mają nawet nic wspólnego
z dominującą ideologią, która
głosi, że osobom przedsiębiorczym i kreatywnym
należy się więcej niż wszystkim innym.