Klekowski: Energetyka górą. A co z Polską
Premier Kopacz trzeba pochwalić za
twarde negocjowanie rządowych postulatów
z rozgrywającymi Unii. Sektor energetyczny dostanie
to, o co prosił. Ale czy szefowa rządu nie
nazbyt optymistycznie podchodzi do sprawy cen energii?
I czy do końca przyszłej dekady polska
gospodarka jest w stanie aż tak się
zmienić, by wypełnić limity, które
wejdą w życie w konsekwencji unijnego
i światowego szczytu?