Po wycieku danych z MyDr resort cyfryzacji zapowiada zmiany
Z firmy MyDr wykradziono informacje identyfikacyjne i medyczne 19 mln pacjentów. Kontrolę w spółce prowadzi obecnie prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Z kolei Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada zmiany w przepisach oraz wprowadzenie rozwiązań technicznych, które mają pomóc zapobiegać w przyszłości tego typu incydentom
Wyciek danych blisko 19 mln pacjentów, o którym opinia publiczna dowiedziała się w połowie sierpnia, to jeden z największych incydentów bezpieczeństwa w naszym kraju, który postawił na nogi służby, organy zajmujące się ochroną danych osobowych oraz rządzących. Sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona, wiadomo jedynie, że incydent był efektem ataku hakerskiego. Wydarzenie stało się przyczynkiem do dyskusji na temat bezpieczeństwa naszych danych oraz ewentualnych zmian w prawie, jakie powinny zostać wprowadzone, aby w przyszłości takie sytuacje nie miały miejsca. Te ostatnie mają zostać zaprezentowane w tym tygodniu przez przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji wraz z rozwiązaniami technicznymi, które mają zwiększyć ochronę naszych danych. Zapowiada to w rozmowie z DGP Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.