Zbrodnia sądowa: Dudała miał siedzieć, siedzi i będzie siedział. Co z tego, że za niewinność
Gdyby Adam Dudała był sądzony
dziś, po zmianach w kodeksie postępowania
karnego i wejściu w życie zasady
pełnej kontradyktoryjności (równości
stron), wyrok byłby całkiem inny. Sąd nie
mógłby ot, tak sobie, odrzucać każdego
wniosku dowodowego wnoszonego przez obronę.
I zasądzić wyroku 25 lat więzienia,
opierając się tylko na słowach świadka
koronnego, narkomana i pedofila. Bo żadnych innych
dowodów na to, że Dudała zabił dwie
osoby, nie ma.Zbrodnia sądowa: Dudała miał siedzieć, siedzi i będzie siedział. Co z tego, że za niewinność