Urzędnicy, nauczyciele, policjanci: kto domagał się podwyżek od rządu Tuska
Partie obiecają wiele, aby wygrać wybory. W 2011 roku kandydaci do polskiego parlamentu obiecywali między innymi "odmrozić" płace dla budżetówki, przyznać znaczne podwyżki nauczycielom akademickim i policjantom oraz wyższe ulgi na trzecie i kolejne dziecko. Nic dziwnego, że po wyborach kolejne grupy zawodowe zaczęły się domagać spełnienia tych obietnic, które nota bene - według wyliczeń mediów - w ciągu czterech lat kosztowałyby budżet państwa 15-20 mld zł. Kto domagał się podwyżek od rządu Tuska?