Gminy w śmieciowym klinczu. Dotować system czy obciążać mieszkańców
Rosnące ceny na rynku odpadów sprawiają, że samorządy coraz częściej stają pod ścianą. Muszą wybierać, czy wbrew prawu ulżyć mieszkańcom i dotować niewydolny system, czy obciążać ich wysokimi stawkami. Jeśli decydują się na pierwsze rozwiązanie, narażają się na
kontrole regionalnej izby obrachunkowej, jeśli na drugie – na gniew
lokalnych społeczności. Jakie jest wyjście z tej sytuacji? Gminy
obniżają swoje wymagania względem firm do minimum. W efekcie mieszkańcy płacą mniej, ale odpady trzymają dwa razy dłużej.